FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

 
Poprzedni temat :: Następny temat
Służba ministranta
Autor Wiadomość
hobbit90 

Wysłany: 14 Marzec 2009, 12:34   Służba ministranta

Czy w Waszych kościołach, zawsze Msza Święta jest uzupełniona o uczestnictwo ministarntów i lektorów?? Czy ma kto pomagać w odprawianiu Mszy Św. przez kapłana?? Czy często ksiądz musi czytać czytania, bo nie ma lektora?? I czy w końcu jesteście zadowoleni z posługi "Waszych" ministrantów??
_________________
Ponieważ Bóg pierwszy nas umiłował, miłość nie jest już przykazaniem , ale odpowiedzią na dar miłości, z jaką Bóg do nas przychodzi. Encyklika Deus caritas est 1
 
ktosik 


Skąd: podhale /?/świat realny
Wysłany: 14 Marzec 2009, 13:15   

U nas w Kosciele (malenka parafia na Podhalu) jest 50 ministrantów wiec nie ma problemow z ich nieobecnością. Co prawda są okresy ich wzmożonej gorliwości ( np przed wizytą duszpasterską.) naszym ministrantom naprawdę nic nie mozna zarzucić ...

Ale co mnie dziwi w parafii w miejscowosci okolicznej ciagle jest ich brak ( Ksiadz czyta za lektora na Mszach porannych) ;-)
 
przemq 

Wysłany: 14 Marzec 2009, 15:12   

ktosik napisał/a:
( Ksiadz czyta za lektora na Mszach porannych)

Ja poranne dyżury mam tylko 1 dzień w tygodniu (podobnie wieczorem), w inne dni nie wiem jak jest.
hobbit90 napisał/a:
Czy często ksiądz musi czytać czytania, bo nie ma lektora??

Są takie Msze, gdzie jest dużo lektorów i takie, na których nie ma ani jednego.
_________________
A Ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych,
módlcie się za tych, którzy was prześladują.
(Mt 5, 44)
 
 
elżbieta m 


Skąd: mazowsze
Wysłany: 14 Marzec 2009, 18:25   

U nas też zdarza się , że rano w dzień powszedni brakuje ministrantów, ale to chyba nie można bardzo się dziwić bo to przecież dzieci i młodzież w wieku szkolnym.
Czasami np. w pierwsze czwartki m-ca jak modlimy się o powołania kapłańskie to idzie ich taki orszak, że aż serce się raduje.
Mamy trzech kleryków w seminarium i już kilku księży wyświęconych z naszej parafii, nie jest źle.
_________________
JEZU UFAM TOBIE
 
Sebastian 


Skąd: Ządźbork
Wysłany: 14 Marzec 2009, 21:07   

U mnie w parafii czasem też w tygodniu nikogo nie ma. Nawet sam jestem nieregularnie, z powodu wyjazdów do Olsztyna, ale z racji mojego wieku (25) nie jestem już odnotowywany na liście i nie mam ustalonych dyżurów. W mojej parafii w dni powszednie przeważnie ja czytam.

P.S. Dzieciaki to lubią się na zbiórkach powygłupiać, jak w małpim gaju.
_________________
Królowo Nieba, raduj się!
 
pionek 


Skąd: Republika Krzywego
Wysłany: 14 Marzec 2009, 22:26   

U nas to różnie bywa. Jeszcze pięć lat temu mówiłbym jak to wspaniale służą przy ołtarzu i "ile ich tu". Niestety coś się ostatnio psuje i to nawet bardzo. Nie wiem czemu. Z jednej strony przy ołtarzu są ludzie od II podstawówki do 25/6 lat (jeden jest już nawet zaobrączkowany, a nadal zdarza się mu czytać). Mamy też czytających dorosłych.

Z drugiej strony są problemy z rannymi mszami (i to nie tylko w tygodniu). Często jest tak, że wszyscy są na jednej mszy, a pozostałe są puste. Oczywiście to tylko częściowe podsumowanie, bo wszystko zależy też od okresu roku (i to nawet nie od kolędy).

Inna sprawa, że u nas w święta czasami lektorzy z kościoła nie wychodzą, bo są asysty, a jeszcze trzeba zadbać o pozostałe msze, co by bez lektora na Wielkanoc nie było mszy.

Najbardziej niewdzięczna jest msza o 9:00 w Niedziele Wielkanocną. Najpierw trzeba być na procesji rezurekcyjnej, potem zostać na 9:00, a potem jeszcze wrócić na 12:00. To jednak tylko taki niuansik dla tylko jednego lektora.
_________________
Ga 5:13-15 „Wy zatem, bracia, powołani zostaliście do wolności. Tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału, wręcz przeciwnie, miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie!(14) Bo całe Prawo wypełnia się w tym jednym nakazie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego.(15) A jeśli u was jeden drugiego kąsa i pożera, baczcie, byście się wzajemnie nie zjedli.”

Pielgrzymka na Maltę

Mój blip
 
 
przemq 

Wysłany: 15 Czerwiec 2010, 13:22   

Sebastian napisał/a:
Z tego powodu wydaje mi się miejscami, jak bym nie Bogu służył, ale ludziom (księżom i ludowi Bożemu)

Jak dla mnie jest to służba Bogu i ludziom, np. czytając Słowo Boże przekazuję je ludziom.
Sebastian napisał/a:
Otóż muszę się zwierzyć, że od pewnego czasu nie czuję się zadowolony z pełnionej przez siebie służby liturgicznej i nie wiem, czy to nie jakieś pokusy szatana.

Ja się od dłuższego czasu boję tylko jednego - rutyny. Oprócz tego, to jeszcze aby nie robić niczego na pokaz, bo to też grozi ministrantowi.
_________________
A Ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych,
módlcie się za tych, którzy was prześladują.
(Mt 5, 44)
 
 
sarah 


Wysłany: 15 Czerwiec 2010, 16:13   

Sebastian napisał/a:
Ksiądz jest utrzymywany przez wiernych, a ministranci nie, stąd, chociaż nie ośmieliłbym się zażądać złamanego grosza od proboszcza, bierze się to moje wrażenie "gorszości posługi za którą NIC się nie należy".


U nas jest są ministranci, z tego co wiem, to z"zarabiają" na siebie, np. na niedziele Palmową, sami robią palmy i sprzedawają przed Kościołem parafianom, albo jak jest odpust parafialny, to rodzice pieką ciasta, a ministranci je sprzedawają. Zarobione pieniądze przeznaczają na wspólna wycieczkę, czy inny pożyteczny wyjazd.
_________________
" A nadzieja zawieść nie może, ponieważ miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Swiętego, który został nam dany" ( Rz.5,5)
 
przemq 

Wysłany: 24 Czerwiec 2010, 10:22   

Sebastian napisał/a:
P. S. Niecałe trzy tygodnie temu złożyłem dymisję z funkcji lektora parafialnego. Długo się nad tym zastanawiałem. Stwierdziłem, że jeśli mam posługiwać tylko po to, aby się ludziom dzień w dzień pokazywać i podobać, to dla mnie nie jest to właściwa motywacja.

To dobrze, że nie chcesz wierzyć na pokaz ;-)
Jednak jest wiele osób, które po prostu chcą się pokazać - z jednej strony mi ich szkoda, z drugiej - nie chciałbym być na ich miejscu. W związku z tym się zastanawiam - jak z tym walczyć :?:
_________________
A Ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych,
módlcie się za tych, którzy was prześladują.
(Mt 5, 44)
 
 
olag 


Wysłany: 8 Lipiec 2010, 22:23   

Służba ministranta to piękna sprawa.
Ja znam chłopaka, który nigdy ministrantem nie był ani lektorem a od pewnego czasu nosi się z zamiarem wstąpienia do zakonu. Jest już całkiem dorosły, dojrzały, chyba skromny.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Mer created by maxis

MODLITWA | WSPARCIE DUCHOWE | CHAT | KLIK DLA PARAFII | AKTUALNOŚCI | KONTAKT | MAPA - SZUKAJ
Copyright © Parafia Matki Bożej Zwycięskiej • Administracja serwisu: PARTNERZY.org